Przeszukując internet pod kątem informacji o kalkulatorze Brda 13U, można natknąć się na komentarze twierdzące, że takie urządzenie nigdy nie istniało. Jest to stosunkowo dziwna opinia, ponieważ wcale nie tak trudno jest odszukać zdjęcia tego kalkulatora. Oczywiście jest ich niewiele, bo samo urządzenie powstało w dość niewielkim nakładzie, ale wskazuje to jednoznacznie, że Unitra Brda 13U była realnym sprzętem powstałym w okresie PRLu.
Tak się składa, że jakiś czas temu udało mi się kupić jeden z egzemplarzy tej zapomnianej maszyny liczącej, dzięki czemu będę mógł opowiedzieć wam nieco więcej o jej wnętrzu i historii, właśnie w tym artykule.
Bydgoskie kalkulatory
Bydgoskie zakłady Unitry powstały w 1923 roku, choć w tamtym czasie nie były jeszcze formalnie Unitrą. Firma do połowy lat 70. specjalizowała się w produkcji radioodbiorników, ale w pewnym momencie, któryś z partyjnych urzędników zadecydował, że w Polsce powinny być produkowane kalkulatory. Konstrukcjami biurowymi zajęło się Wrocławskie Elwro, a konstrukcje kieszonkowe miały powstawać w Bydgoskiej Eltrze. Wszystko zaczęło się od modelu o roboczym oznaczeniu K-741 i jego następcy K-741M, w którym nieco zmieniono układ klawiatury. Kalkulatory te były konstrukcjami Japońskimi opartymi o wyświetlacz VFD i przeniesionymi na nasz rodzimy rynek. Jeszcze w tym samym roku pojawia się kolejne urządzenie – K-764, które przemianowano później na Brda 10U, dając tym samym początek dość kultowej serii kalkulatorów, które swoją nazwę zapożyczyły od przepływającej przez Bydgoszcz rzeki.
Brda 10U, 12U i 14S tworzą razem bardzo udaną rodzinę kieszonkowych urządzeń. Mamy tutaj model podstawowy, nieco bardziej zaawansowany i typowo naukowy. Kalkulatory produkowane były do 1977 roku, w którym to Brda 10U zastąpiona zostaje przez model 11U, zyskując przy okazji kilka użytecznych funkcji. W tym samym roku pojawia się też K-765, którego docelowe przeznaczenie owiane jest tajemnicą, ale poszlaki wskazują, ze mogła to być próba zapoczątkowania nowej serii kalkulatorów kieszonkowych.
Po kolejnych dwóch latach ludowa Polska ujrzała urządzenie opisane jako Brda 13U. Decyzja o przygotowaniu tego kalkulatora wydaje mi się nieco dziwna, jego nazwa wskazuje, że urządzenie miało być czymś między modelem 12U a 14S, co jest dość mylące. Oba urządzenia są znacznie bardziej skomplikowane od omawianego dziś egzemplarza i co więcej oferują też bardziej rozbudowane funkcje matematyczne. 13U nie jest też czymś w rodzaju eksperymentu, bo te wśród maszyn liczących z Bydgoszczy oznaczano literką „K”, tak więc dość ciężko określić czym miał być ten kalkulator. Być może była to po prostu próba odświeżenia serii i wprowadzenia na rynek nowych urządzeń, która jednak ostatecznie nigdy nie doszła do skutku.
Bakelitowo-beżowy relikt przeszłości
Spoglądając na model 13U w pełnej okazałości, zobaczyć możemy dość klasyczna bryłę maszyn liczących z tamtych lat. Kalkulator jest niewielki, a jego beżowa obudowa złożona jest z dwóch części. Na froncie znajdziemy dość dobrej jakości niewielkie przyciski o krótkim skoku, wokół których naklejono tworzywo z oznaczeniami funkcji, co ciekawe zdecydowano się tu również na zmianę koloru na odcień bakelitowego brązu przy klawiszach funkcyjnych. Na froncie znalazł się też przełącznik umożliwiający włączenie kalkulatora. Co warto wspomnieć, to na lewej stronie obudowy znalazło się też złącze dla zewnętrznego zasilacza.
Powyżej klawiatury umieszczono cienką, pomalowaną na brązowo blaszkę, która zawiera także oznaczanie modelu i logo zakładów Unitra Eltra. Ostatnim elementem frontu jest też półprzeźroczyste czerwone tworzywo, pod którym ukryty został wyświetlacz. Jest to 9 cyfrowa konstrukcja LED o niewielkich rozmiarach, dość powszechnie stosowana w tamtych czasach.
Na spodzie urządzenia znalazła się klapka, pod którą znajdowało się miejsce dla 9V baterii oraz niewielki obszar dedykowany prawdopodobnie tabliczce znamionowej, w miejscu, której umieszczono dumny napis „MADE IN POLAND”. Czar jednak pryska, gdy otworzymy klapka baterii, ponieważ na jej spodzie znajduje się nie do końca starty napis „MADE IN MALAYSIA (M)”. To też zdradza od razu, że kalkulator ten niewiele ma wspólnego z Polską, w naszym kraju prawdopodobnie naklejano tylko tabliczkę widoczną na froncie i wybijano tekst na spodzie urządzenia.
Aby dostać się do wnętrza urządzenia wystarczy odkręcić cztery śrubki, a wówczas obudowa rozłoży się na dwie części. Tutaj dość dobrze widząc miejsce, w którym powinna znajdować się bateria oraz umieszczone na krawędzi złącze zewnętrznego wyświetlacza. Poza tym dostrzec możemy laminat klawiatury oraz płytkę wyświetlacza ze zintegrowanym mózgiem urządzenia, które wygląd dziwnie znajomo.
Klawiatura kalkulatora mocowana jest do reszty obudowy za pomocą plastikowych nitów, co jest dość niefortunnym i jednorazowym rozwiązaniem, ponieważ przy każdorazowej awarii ponowne złożenie urządzenia w całość może być utrudnione. Poza tym laminat posiada kilka wytrawionych oznaczeń oraz naklejone papierowe oznaczenie, które jak podejrzewam, może być już inwencja twórczą zakładów Eltra.
Spoglądając na mózg urządzenia, dostrzec możemy tutaj pewną nowoczesność, pojedynczy lub jak sadzę podwójny krzemowy rdzeń ukryty został pod czarnym tworzywem, przypominającym współczesne konstrukcje z dalekiego wschodu. Tutaj jednak twór ten pochodzi ze stanów zjednoczonych, a dokładniej z zakładów National Semiconductor, których logo widoczne jest tuż obok oznaczenia M830C. Całość zintegrowana jest z wyświetlaczem umieszczonym po drugiej stronie.
Gdy pierwszy raz zajrzałem do wnętrza Brdy 13U, płytka ta była dla mnie sporym zaskoczeniem, tym bardziej, że kiedyś już analizowałem bardzo podobną konstrukcję, która jak początkowo sadziłem była tylko wyświetlaczem, ale ostatecznie okazała się kalkulatorem. Różniła się ona nieco oznaczeniem, ale fizyczne ścieżki sugerują, że jest to praktycznie to samo, choć nie ma pewności co do funkcjonalności. Czy już wówczas miałem w sowich rękach fragment tego kalkulatora, być może, choć mogło ono pochodzić z zagranicznej konstrukcji. Tutaj też można podsumować nieco „Polskość” tego kalkulatora. Tak jak już wcześniej wspomniałem, w naszym kraju prawdopodobnie dodawano tylko oznaczenie, w rzeczywistości sprzęt ten funkcjonował pod nazwą National Semiconductor 835. Być może w późniejszych planach zakładano, zastąpienie zagranicznych komponentów czymś produkowanym w jednym z krajów socjalistycznych, tak jak robiono to już w przypadku innych kalkulatorów. Ostatecznie jednak przez mały nakład i trudności gospodarcza nie było dane nam przekonać się, jakie były plany oficjeli z zakładów Unitra Eltra.
Jeśli ktoś zainteresowany jest mózgiem tego kalkulatora to odsyłam do jednego z wcześniejszych artykułów.
